Superfoods


Superfoods

Jakiś czas temu światek dietetyczny zachwycił się nowym określeniem – superfoods, czyli superżywnością. Lista tego typu produktów nie jest z góry określona i mogą się na niej znajdować różne pozycje: od egzotycznie brzmiących jagód goji i spiruliny po swojski czosnek i brokuły. Czy superfoods to tylko chwilowa moda, o której niedługo nikt już nie będzie pamiętał? A może warto przyjrzeć się temu fenomenowi i wykorzystać go w swojej kuchni?

Co jakiś czas wszystkie blogi, portale i magazyny dietetyczne zaczynają interesować się jednym tematem. Czasem jest to kolejna dieta-cud, innym razem przełomowe wyniki badań. Od jakiegoś czasu prym wiodą produkty zaliczane do tzw. superfoods, czyli superżywności. Choć nazwa ta brzmi mało poważnie, za powstaniem tej idei stoją jak najbardziej racjonalne argumenty: w końcu nie od dziś wiadomo, że najlepszym lekarstwem i zarazem najbardziej optymalnym sposobem na kształtowanie swojego zdrowia jest odpowiednia dieta.

Mianem superjedzenia określamy wszystkie te produkty, które mają szczególnie wysoką wartość odżywczą, a więc są bogate w składniki mineralne, witaminy, przeciwutleniacze, białka, enzymy, zdrowe tłuszcze, związki bioaktywne, kwasy tłuszczowe Omega 3 oraz błonnik. Dzięki temu wykazują pozytywny wpływ na układ pokarmowy, krwionośny, nerwowy i odpornościowy, a także chronią przed różnego typu chorobami, w tym przed nowotworami. Z kolei według definicji zawartej w Słowniku Oxford English superfood to „żywność bogata w składniki odżywcze uważane za szczególnie korzystne dla zdrowia i dobrego samopoczucia”. Ważnymi kryteriami wyróżniającymi superżywność są jej naturalne pochodzenie (produkty te muszą być nieprzetworzone) oraz tzw. gęstość odżywcza do gęstości energetycznej, czyli ponadprzeciętnie duża ilość mikroskładników odżywczych na każde 100 kcal produktu.

superfoods; co to jest superfood; jakie są superfoods; bubbles bar;

Zanim jednak bezkrytycznie zachwycimy się superfoods, warto podkreślić, iż nie jest to termin naukowy, a sama lista superjedzenia nie jest do końca określona. Oznacza to, że każdy z nas może definiować je w dowolny sposób, o ile uwzględni przy tym główne wytyczne. Pierwszą osobą, która użyła tego terminu, był Aaron Moss, który w 1998 roku napisał o superfoods w czasopiśmie „Nature Nutrition”. Obecnie termin ten funkcjonuje przede wszystkim jako hasło marketingowe, chętnie wykorzystywane przez twórców reklam i przekazów o charakterze promocyjnym.

Kto decyduje o tym, które produkty zaliczane są do superfoods? Od 2007 roku Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności (EFSA) zakazał wprowadzania do obrotu produktów oznaczonych jako „superfood”, jeśli nie posiadają one oświadczenia medycznego popartego wiarygodnymi badaniami naukowymi. Prawda jest jednak taka, że pojęcie to nie jest ostre, a różne listy superjedzenia obejmują zupełnie inne składniki. Na początku mianem tym określano przede wszystkim nowe na polskim rynku, nieznane produkty, takie jak komosa ryżowa, jagody goji, amarantus, algi, jagody acai czy spirulina. Z czasem wielu dietetyków zaczęło zauważać, że nie każdy może pozwolić sobie na tego typu zakupy, a równie wartościowe mogą być rośliny od dawna znane i uprawiane w Polsce: kasza jaglana, jarmuż, dynia, burak, pokrzywa, czosnek, soczewica oraz siemię lniane. Najważniejsza jest świadomość na temat zasad prawidłowego żywienia i komponowanie zbilansowanych posiłków dostarczających nam wszystkich niezbędnych składników odżywczych.

superfoods; co to jest superfood; jakie są superfoods; bubbles bar;

Zanim włączymy superfoods do swojej codziennej diety, warto zastanowić się, czego tak naprawdę w niej brakuje. Jadłospis przeciętnego Polaka jest bogaty w białko, jednak zbyt mało jest w nim warzyw oraz kwasów Omega 3. Oczywiście, każdy z nas odżywia się inaczej, wobec czego zmiany należy przeprowadzać z uwzględnieniem indywidualnego zapotrzebowania. Należy również podkreślić, że stosowanie superżywności nie zda się na wiele, jeżeli reszta aspektów naszego stylu życia będzie daleka od zdrowej. Niektórzy traktują superfoods jako usprawiedliwienie dla objadania się chipsami, słodyczami i fast-foodami, uznając, że jedząc również zdrowe produkty, wystarczająco dbają o swój organizm. W rzeczywistości takie podejście jest zupełnie pozbawione sensu. Oczywiście, zjedzenie od czasu do czasu czegoś niezdrowego nie powinno nam zaszkodzić, jednak na ogół warto spożywać to, co rzeczywiście nam służy. Nieważne, czy produkty te opatrzone są hasłem „superfoods” – jedzenie naturalnej, nieprzetworzonej żywności zawsze wyjdzie nam na dobre.

Zatem czy warto kupować superfoods, czy może ich cudowne właściwości należy włożyć między bajki? Oczywiście, nie należy wierzyć w to, że jakiś pojedynczy składnik zrobi rewolucję w naszym życiu. Jednak każda rzecz, którą świadomie robimy dla swojego zdrowia, jest krokiem w kierunku lepszego samopoczucia i dłuższego życia. W zdrowym odżywianiu nie ma dróg na skróty: liczy się systematyczność, wiedza i codzienne wysiłki. Niestety, nie istnieją produkty, które jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki zwalniałyby nas z dbania o swoje ciało przez cały czas.